BinLayer odwraca się od Polaków ?
Kategoria: Internet
Autor: Marcin Dolecki
Jeszcze rok temu webmasterzy nie mogli wyrazić zachwytu nad platformą reklamową BinLayer. Niestety niemiecka firma od początku nie odwzajemniała tego uwielbienia, co zgromadziło sporą rzeszę rozczarowanych użytkowników. Wprawdzie wynagrodzenia były jednymi z najwyższych na rynku, ale formaty reklam wołały o pomstę do nieba. Sprawdźmy czy coś się zmieniło.
Kilka tygodni temu stare, zaakceptowane strony mogły emitować najbardziej korzystne reklamy layerad/hybridad. Później akceptację otrzymywały strony, które deklarowały emisje tylko reklam PopAds. Jeśli zaznaczono wszystkie formaty, strona nie przechodziła weryfikacji. Obecnie znowu możemy korzystać z obydwu formatów. O ile kiedyś reklama emitowała się w wielkim obramowanym oknie, to teraz zobaczymy ją na środku strony i to w ładniejszej oprawie.
Niestety reszta strony jest zaciemniona i zamkniecie reklamy staje się koniecznością.
W dodatku w nowym oknie wyskakuje nam popup, co sprawia, że użytkownik znowu zobaczy reklamę, którą wcześniej zamknął. Oczywiście forma layerad/hybridad nie jest przymusowa i możemy z niej zrezygnować, ale wówczas musimy pogodzić się ze znacznym spadkiem przychodów.
Wizualnie emisja reklam wygląda lepiej, ale rozczarowanie spotyka nas w innym miejscu.
Z mniej określonych przyczyn BinLayer nadal odnotowuje tylko 40-60 % % wejść na stronę. Niektórzy twierdzą, że spowodowane jest to małą ilością reklamodawców. Jednak zastanawiającym jest, dlaczego widzimy reklamę każdorazowo gdy wchodzimy na swoją stronę…
Swojego czasu dopytywałem się o problemy w zliczaniu odwiedzin, jednak moje posty były kasowane i w rezultacie nie uzyskałem odpowiedzi.
Kolejnym problemem jest długi czas oczekiwania na wypłatę, co nadal stanowi spory problem. Obecnie realizacja wypłaty na PayPal zajmuje około 3 miesięcy.
Stawki również uległy zmianie i obecnie zarobicie 0,50 € za 1000 unikalnych wejść. Jeżeli ktoś ma traffic
Podsumowując
5.000 unikalnych/24h = 75 € miesięcznie. Niestety musimy odliczyć 40 % i wychodzi nam 45 € (około 200 zł). Trzeba doliczyć liczbę zniechęconych użytkowników, co daje nam końcową sumkę: 45€ i minus 100 pkt do bycia fajnym ;-)
BinLayer od początku proponował agresywną formę reklamy, ale sporą zachętę stanowiły wysokie zarobki. Obecnie ruch z Polski jest bardzo nisko płatny, co sprawia, że zarabianie jest korzystne tylko dla stron z zagranicznym ruchem.
Podobne :
Komentarze (2)



Dawno wywaliłam to gówno
Myślicie jednostronnie. Skoro słabo wam płacą to stańcie się reklamodawcami. Jakiś czas temu się tam reklamowałem i się opłacało